30 września (piątek) przenieśliśmy się w czasie do roku 1656. Do oblężonej przez Szwedów Twierdzy Zamość wdarł się dywersant. Nie wiedzieliśmy kim był, co było celem dywersji ani gdzie się ukrywał. Na szczęście było kilku świadków, m. in. cyrulik, przekupka, dama z fraucymeru czy kupiec ormiański, którzy pomogli nam w misji odnalezienia zdrajcy. Ruszyliśmy jego tropem, ale nie było łatwo, ponieważ każdy ze świadków za informacje wymagał zapłaty. Po drodze czekało też na nas wiele niespodziewanych przeszkód – natknęliśmy się na szajkę rzezimieszków i padliśmy ofiarą rabunku! Działaliśmy pod presją czasu, dywersant w każdej chwili mógł dokonać zamachu. Zagrożone wysadzeniem były mury miasta, katedrze groziło podpalenie, wielce prawdopodobna była groźba uwolnienia więźniów z odwachu, a nawet otwarcia furty wodnej. W kręgu podejrzanych znaleźli się chłop z pobliskiej wsi, miejscowy bakałarz, żołnierz, a nawet szlachcic! Wszyscy mieli jedną cechę wspólną – przepaskę na oku. Tylko dzięki wykonanym zadaniom oraz sztuce dedukcji po uzyskaniu niezbędnych informacji z sukcesem rozwikłaliśmy zagadkę.
Siódemka górą!
Uczennice klasy 8c pod opieką p. Małgorzaty Drozd reprezentowały naszą szkołę w fabularnej grze miejskiej pt. „Na Wały! Niezwyciężona Twierdza Zamość”, która została zorganizowana przez Stowarzyszenie Pospolite Ruszenie we współpracy z Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał w Zamościu.
To była wspaniała przygoda!
Tekst i zdjęcia: Małgorzata Drozd